Newsy

Czy przedsiębiorstwu opłaca się społeczna odpowiedzialność biznesu? – konferencja w Szkole Głównej Handlowej

23 lutego 2012 roku na kampusie Szkoły Głównej Handlowej odbyła się konferencja na temat: Czy przedsiębiorstwu opłaca się społeczna odpowiedzialność biznesu? Spotkanie zorganizował Instytut Zarządzania Wartością Kolegium Nauk o Przedsiębiorstwie SGH. Jego celem było stworzenie platformy wymiany poglądów na temat społecznej odpowiedzialności biznesu.

 

W gronie prelegentów znalazło się siedem osób:prof. dr hab. Tadeusz Oleksyn (Instytut Zarządzania Wartością SGH), Irena Pichola, członek Zarządu Forum Odpowiedzialnego Biznesu, ekspert PwC, Małgorzata Zdzienicka-Grabarz, Prezes Zarządu Fundacji BGś, Dyrektor Departamentu Społecznej Odpowiedzialności i Sponsoringu, BGŻ, Grzegorz Szczepański, Dyrektor ds. Korporacyjnych, Grupa Żywiec, Beata Konecka, Szef Marketingu, Schenker, dr Tomasz J. Dąbrowski, Instytut Zarządzania Wartością SGH.

Szkielet głównej części debaty stanowiło pięć pytań, do których skomentowania byli zapraszani poszczególni prelegenci.

 

Czy biznes powinien być odpowiedzialny społecznie?

 

Dr Katarzyna Majchrzak, moderator dyskusji, jako komentarz podała, że według badań z 2010 roku 32 proc. respondentów uważa CSR za modę.

Na początku do całości zagadnienia odniósł się Tadeusz Oleksyn. Według niego logicznym argumentem za tym, aby biznes był społecznie odpowiedzialny, jest analogia z ludzkiego życia. Każdy człowiek jest odpowiedzialny za swoje działania, co sprawia, że przedsiębiorstwa również powinny tak postępować. Irena Piechota zauważyła, że CSR to sposób na to, aby firma jakoś definiowała swój wpływ na otoczenie.

 

Czy odpowiedzialność społeczna wpływa na wyniki i wartość przedsiębiorstwa?

 

W tej części spotkania doszło do konfrontacji poglądów. Tomasz Dąbrowski w swojej odpowiedzi starał się zaakcentować to, że firma nie może opierać działalności wyłącznie na zysku. Do funkcjonowania w swoim otoczeniu potrzebuje przyzwolenia społecznego, które może zdobyć poprzez działania społecznie odpowiedzialne. Grzegorz Szczepański pewnym stopniu zaprzeczył tezie swojego poprzednika. „CSR nie zwiększa konkurencji. CSR to kwestia wiary i wartości.” Na poparcie tezy prelegent za przykład podał skandynawski model konsumpcji – pozbawiony zbędnej obfitości, niepotrzebnych gadżetów, myślący o przyszłości pokoleń. Konieczne jest osiągnięcie kompromisu między wzrostem ekonomicznym, wzrostem społecznym i wzrostem ekologicznym przedsiębiorstwa.

 

Jak integrować odpowiedzialność społeczną ze strategią przedsiębiorstwa?

 

Według Beaty Koneckiej każdy cel wyznaczony w strategii biznesowej musi mieć swój odpowiednik w strategii CSR. Małgorzata Zdzienicka-Grabarz proponuje, aby firmy zadały sobie pytania o to jak „zysk jest tworzony” i o to „jak zysk jest dzielony”. Grzegorz Szczepński postuluje, aby punktem wyjścia do tworzenia spójnej strategii przedsiębiorstwa był dialog prowadzony z interesariuszami lub, jak nazwał to prelegent, partnerami społecznymi. Zaznaczył, że dialog powinien wykraczać poza najbliższe otoczenie. Za przykład podaje działanie Grupy Żywiec, która, w wyniku przeprowadzonego audytu, podjęła 48 zobowiązań społecznych. Po ich wypełnieniu będzie można mówić o pełnym zintegrowaniu, a w konsekwencji o pasji w dziedzinie społecznej odpowiedzialności biznesu – dodaje panelista.

 

Jak zapewnić wiarygodność społecznej odpowiedzialności biznesu?

 

Moderator przypomniała na wstępie statystyki – 80 proc. globalnych korporacji światowych raportuje działania z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu. Beata Konecka przyznała, że raporty są elementem budowania wiarygodności przedsiębiorstwa. Późniejsza debata przyniosła zaprzeczenie sensowności publikowania raportów społecznych, gdyż według panelistów nie są one czytane.

 

Czy duża aktywność branż o niskiej reputacji w zakresie odpowiedzialności społecznej nie szkodzi idei CSR?

 

Irena Pichola wyraziła zdecydowany sprzeciw wobec takiej sugestii. Niska reputacja firm z sektora na przykład paliwowego powinna bardziej mobilizować do podejmowania działań minimalizujących negatywny wpływ na środowisko i społeczeństwo. Jednak trzeba wykluczyć podejście typu: „dopóki wszystko płynie po mojej myśli to działam etycznie, społecznie odpowiedzialnie” – zaznaczył Tomasz Dąbrowski.

 

W czasie podsumowania pierwszej części konferencji byliśmy świadkiem ogłoszenia „śmierci idei CSR”, czego dokonał Grzegorz Szczepański. Co warto dodać śmierć miała dotyczyć podejścia opartego na poglądzie, że „dobre działania” świadczone na rzecz społeczeństwa przyniosą zysk. Idea CSR miała zbankrutować wraz z nadejściem kryzysu. Po zawirowaniach w świecie finansów należałoby teraz promować i wdrażać strategię zrównoważonego rozwoju. Na zakończenie konferencji opinia została zweryfikowana na rzecz CSR 2.0 lub zrównoważonego rozwoju, który nie wyklucza założeń idei CSR 1.0. Proponowana koncepcja ma być pochodną profitu i przyzwoitości przedsiębiorstwa. „Żyjmy z kapitału i odsetek, a nie tylko z kapitału”, metaforycznie ujął Grzegorz Szczepański.

 

Ostatnia część konferencji umożliwiła zabranie głosu w debacie osobom zgromadzonym na widowni. Przedstawicielka organizacji Fair Play przyznała, że konferencja wniosła za dużo negatywnych emocji do samej debaty. Wykluczyła śmierć CSR. „Powinnością każdego przedsiębiorcy jest poszanowanie wszystkich, z którymi przychodzi się im spotkać”, mówiła.

 

Dr Paulina Roszkowska zaproponowała, aby pozytywnym skutkiem CSR była uzyskiwana na tej płaszczyźnie stabilność przedsiębiorstwa.

 

Całość wydarzenia była transmitowana przez Internet. Nagranie dostępne jest tutaj.

 

Relacja: Agnieszka Siarkiewicz, Ambasadorka CSR

Źródło zdjęcia